W ostatnim meczu 5. kolejki KLEM-LIGI „12”, rozgrywanym w hali ZSA w Klementowicach, Volley Piątek potwierdził swoje mistrzowskie aspiracje i po zaciętym spotkaniu pokonał KS RAPS Łuszczów 3:0. Choć wynik wskazuje na pewne zwycięstwo, przebieg meczu był znacznie bardziej wyrównany, szczególnie w dwóch pierwszych setach.
Początek inauguracyjnej partii należał zdecydowanie do zespołu z Łuszczowa. Bardzo dobrze w ataku i na siatce prezentowali się Mariusz Madej oraz Krystian Grzegorczyk, którzy skutecznie wykorzystywali swoje warunki fizyczne, dając swojej drużynie prowadzenie 11:6. W tym momencie do głosu doszedł jednak Volley Piątek. Sygnał do odrabiania strat dał Bartosz Osuch, którego zagrywki wyraźnie utrudniły przyjęcie rywalom. Coraz lepiej funkcjonował również blok z Kamilem Płowasiem i Michałem Pawłowskim, co szybko przełożyło się na odrobienie strat i wyjście na prowadzenie 12:11. Kluczowy moment seta nastąpił przy zagrywce Kamili Pawłowskiej – to właśnie wtedy „Piątki” odskoczyły na kilka punktów i kontrolowały już przebieg gry do końca, wygrywając 25:18.
Drugi set rozpoczął się od zmian w składzie Volley Piątek, co początkowo wpłynęło na jakość gry faworytów. Skrzętnie wykorzystał to Radosław Powierża, który serią skutecznych zagrywek wyprowadził Łuszczów na prowadzenie 7:2. W tym fragmencie bardzo dobrze funkcjonował również blok RAPS-ów, gdzie wyróżniali się Mariusz Madej oraz Paweł Dubaj. Volley Piątek potrzebował kilku minut, aby wrócić na właściwe tory. Stopniowo poprawiona zagrywka i skuteczność w długich wymianach pozwoliły doprowadzić do remisu 15:15. Końcówka należała już jednak do bardziej doświadczonego zespołu – kilka wygranych, długich akcji oraz lepsza organizacja gry przechyliły szalę zwycięstwa na stronę „Piątków”, którzy wygrali 25:20.
Trzecia partia rozpoczęła się od prawdziwego nokautu w wykonaniu Krzysztofa Osucha. Jego seria zagrywek dała Volley Piątek szybkie prowadzenie 7:0 i ustawiła przebieg seta. Choć później gra się wyrównała i kibice mogli oglądać efektowne wymiany – z jednej strony Krzysztof Poleszak i Tomasz Skowronek, z drugiej Radosław Powierża i Radosław Skrzyński – przewaga wypracowana na początku była zbyt duża, aby Łuszczów mógł realnie wrócić do gry. Ostatecznie Volley Piątek wygrał 25:17, a cały mecz 3:0.
Dzięki temu zwycięstwu Volley Piątek objął prowadzenie w tabeli KLEM-LIGI. Co ciekawe, zarówno oni, jak i Lacosanostra mają identyczny dorobek punktowy (15 punktów) oraz bilans setów (15:2). O kolejności decydują tzw. małe punkty, w których minimalnie lepsi okazali się zawodnicy Volley Piątek.
Już teraz kibice ostrzą sobie zęby na bezpośrednie starcie obu drużyn, które zaplanowano na 30 marca 2026 roku. To spotkanie może mieć kluczowe znaczenie w walce o mistrzostwo KLEM-LIGI.












































