PGE Gladiatorzy mistrzem KLEM-LIGI „3”.

PGE Gladiatorzy mistrzem KLEM-LIGI „3”.

9 marca 2017 r. zakończyły się rozgrywki w Lokalnej Lidze Siatkówki KLEM-LIGA „3”. Pierwsze miejsce przypadło drużynie PGE Gladiatorzy, którzy w  meczu finałowym, po zaciętym boju pokonali Strong Klem 3-1. Trzecie miejsce wywalczyła drużyna Absolwent Team po wygranej 3-0 nad Black Team. Piąte miejsce wyszarpały Ladies Team po trwającym 1,5 godziny dreszczowcu zakończonym 3-1 nad Victoria Team. Siódme miejsce wywalczyła ekipa Dream Team po zwycięstwie 3-0 z Myszą Team.

Po blisko 5-miesięcznej rywalizacji znamy ostateczną klasyfikację trzeciego sezonu Lokalnej Ligi Siatkówki KLEM-LIGA. Do rozgrywek zgłosiło się 8 drużyn i jest to największa liczba jak do tej pory. Zawodnicy którzy rywalizowali w tym sezonie przyjeżdżali na mecze praktycznie z całego powiatu: Klementowice, Kurów, Karmanowice, Końskowola, Nałęczów, Celejów, Rąblów, Zakierzki, Stok, Buchałowice, Abramów, Piotrowice, Kosiorów (gm. Łaziska). Rozgrywki toczyły się w dwóch rundach. Pierwsza zasadnicza każdy z każdym i druga runda w systemie play-off.

Pierwsze miejsce zajęła drużyna PGE Gladiatorzy, która w trochę zmienionym składzie obroniła tytuł mistrzowski wywalczony przed rokiem. Bez wątpienia jest to najlepsza drużyna w naszej lidze, która zakończyła rozgrywki bez porażki, a prowadzenia w ligowej tabeli nie oddała od pierwszej do ostatniej kolejki. Największe problemy pojawiły się w finale imprezy przeciwko Strong Klem. Po pierwszym wygranym secie 25-20, w drugim pojawiła się pierwsza porażka w lidze 16-25, która zszokowała wszystkich zgromadzonych na trybunach. W trzecim secie zażarta walka trwała do wyniku 22-21, kiedy to kontrowersyjna decyzja sędziowska pogrążyła na dobre Strongów, którzy już nie podnieśli się w tym secie. Czwarty set okazał się ostatnim, a Gladiatorzy zagrali w końcu tak jak powinni grać od początku meczu i na wielkich imprezach. Pewnie, widowiskowo bez błędów własnych. Co prawda z wykończoną drużyną dinozaurów, ale wynik 25-4, przypieczętował tylko całkowitą dominację tej drużyny w lidze w sezonie 2016/2017. Wielkie brawa należą się obydwu drużynom za stworzenie wielkiego widowiska siatkarskiego w najważniejszym meczu sezonu. Bohaterem tego spotkania został Krystian Kałdonek, który swoimi zagrywkami wypracowywał przewagę w każdym wygranym secie. Najstarsza drużyna ligi czyli Strong Klem to na pewno czarny koń ligi bowiem nikt nie stawiał przed sezonem, że mogą uplasować się w pierwszej trójce. Na dodatek są jedyną drużyną w lidze, która potrafiła urwać seta złotym medalistom.

W meczu o trzecie miejsce mieliśmy do czynienia z małą niespodzianką bowiem Absolwent Team niespodziewanie łatwo uporał się z zajmującym 2 miejsce po rundzie zasadniczej Black Team 3-0. Klasą dla siebie był Kamil Kruk, który bezlitośnie kończył idealnie dogrywane piłki od Piotrka Mazura. Na pochwałę zasługują też wszystkie dziewczyny z tej drużyny bowiem w najlepszej czwórce ligi to właśnie one walczyły z zespołami męskimi jak równy z równym. W końcówce sezonu spadek formy odnotował Black Team. Czwarte miejsce tej drużyny to zapewne nie to czego oczekiwali zawodnicy przed sezonem.

W meczu o 5 miejsce spotkali się medaliści ostatnich mistrzostw powiatu: czyli Ladies Team (srebrne medalistki Licealiady) oraz Victoria Team (brązowi medaliści Gimnazjady). Mecz który przejdzie do historii jako najdłuższy w tym sezonie. Wygrana Ladies 3-1 opłacona została sporym zmęczeniem i poświęceniem całej drużyny. Mecz trwał ponad 1,5 godziny i mógł trwać jeszcze dłużej gdyby ekipa Victorii Team dowiozła zwycięstwo w czwartym secie. Przy wyniku 23-18, nagle zabrakło doświadczenia w wykończeniu decydujących piłek. Bardziej doświadczone dziewczęta konsekwentnie grały swoją siatkówkę odwracając losy seta wygraną 26-24, a cały mecz 3-1, zamiast 2-2. Jednak to właśnie te drużyny pomimo nieobecności na podium najwięcej mogą zawdzięczać uczestnictwu w KLEM-LIDZE. Miejsca medalowe w powiecie mają dużą większą wartość, a gra w KLEM-LIDZE ma być poligonem doświadczalnym dla przyszłych mistrzów no i oczywiście okazją do dobrej zabawy.

Wiele dobrego można również powiedzieć o najmłodszej drużynie w lidze czyli o Mysza Team. Pomimo zajęcia ósmego miejsca, mecz z Dream Team był najlepszy w wykonaniu pierwszoklasistów. Przegrane w dwóch setach na przewagi świadczy o dużym postępie i wielkiej pracy wykonywanej na zajęciach SKS. Warto przypomnieć, że obecne Ladies też dwa lata temu okupowały ostatnie miejsce w tabeli (Air Max Klementovia), a teraz są największymi gwiazdami w szkole. Mysza Team jako jedyna przychodziła na mecze w pełnym składzie i to w przyszłości będzie procentować. Dream Team zajął siódme miejsce, jednak brak woli walki zwłaszcza z Victoria Team świadczy o braku wiary we własne siły. Być może w następnym sezonie będzie lepiej.

Ostateczna klasyfikacja:

1 miejsce: PGE Gladiatorzy

2 miejsce: Strong Klem

3 miejsce: Absolwent Team

4 miejsce: Black Team

5 miejsce: Ladies Team

6 miejsce: Victoria Team

7 miejsce: Dream Team

8 miejsce: Mysza Team