Powiat Puławski wygrywa hit kolejki, Lacosanostra nadal bez straty punktów

Powiat Puławski wygrywa hit kolejki, Lacosanostra nadal bez straty punktów

Kolejne mecze 4. kolejki KLEM-LIGI

Trzeci i czwarty mecz 4. kolejki Regionalnej Ligi Siatkówki KLEM-LIGA przyniosły kibicom dwa zupełnie różne widowiska. Najpierw byliśmy świadkami niezwykle emocjonującego pojedynku Powiatu Puławskiego z drużyną Prawie Forma, a chwilę później lider rozgrywek Lacosanostra pewnie pokonał Strong Klem.

Hit kolejki dla Powiatu Puławskiego

W trzecim meczu 4. kolejki emocji było zdecydowanie najwięcej. Naprzeciw siebie stanęły bowiem drużyny Powiatu Puławskiego oraz Prawie Formy z powiatu lubartowskiego. Spotkanie stało na bardzo wysokim poziomie jak na ligę amatorską i obfitowało w wiele efektownych akcji oraz długich wymian.

Pierwszy set padł łupem zespołu z Kocka i Firleja, który wygrał 25:22. Przewaga mogła być znacznie większa, bo przy stanie 16:9 dla Prawie Formy Powiat Puławski wziął czas. Po przerwie MVP poprzedniego sezonu Ilona Czosnyka popisała się świetną serią zagrywek i dzięki dobrej pracy bloku jej drużyna zbliżyła się aż na dwa punkty (24:22). Wtedy jednak o czas poprosił kapitan Prawie Formy, a po powrocie na boisko zawodnicy Powiatu popełnili błąd na zagrywce, co zakończyło seta.

Druga partia była jeszcze bardziej wyrównana. W drużynie Powiatu Puławskiego rozkręcił się Karol Szymanek, który przez większość pierwszego seta rozgrzewał się za ławką rezerwowych, a po wejściu na boisko skutecznie atakował mimo szczelnego bloku przeciwników. Z kolei w ekipie Prawie Formy bardzo dobrze spisywali się Damian Bodzak oraz Jacek Piela.

Końcówka seta przyniosła ogromne emocje. Przy stanie 24:24 świetną akcję w obronie wykonał Kacper Kozak, przyjmując potężny atak Piotra Janczary – co na niewysokiej hali w Klementowicach jest nie lada wyczynem. Chwilę później Ilona Czosnyka idealnie rozegrała piłkę do Karola Szymanka, który zakończył akcję skutecznym atakiem. Kolejny punkt Powiat Puławski zdobył blokiem i wygrał seta 26:24.

Trzeci set miał bardzo zmienny przebieg. Najpierw Powiat Puławski szybko objął prowadzenie 4:0 po serii zagrywek Ilony Czosnyki, a chwilę później było już 12:5. Po czasie dla Prawie Formy przewaga zaczęła jednak topnieć i wkrótce zrobiło się 12:11.

Następnie Powiat ponownie odskoczył na 17:13, ale wtedy prawdziwy koncert zagrywki dał Piotr Janczara, zdobywając aż osiem punktów z rzędu i wyprowadzając swoją drużynę na prowadzenie 21:17. Wydawało się, że losy seta są przesądzone, jednak Powiat Puławski ponownie się podniósł. Bardzo dobrze zagrali Emil Kozak oraz Maciej Korczak, doprowadzając do remisu 23:23. Końcówka znów należała do drużyny z Puław, która wygrała 25:23.

Czwarta partia rozpoczęła się od kapitalnej serii Kacpra Kozaka, który poprowadził swój zespół do prowadzenia 6:0, a chwilę później powiększył je jeszcze do 7:0. Choć Prawie Forma nadal prezentowała bardzo wysoki poziom gry blokiem, liczne błędy własne – szczególnie na zagrywce – uniemożliwiły odrobienie strat. Powiat Puławski wygrał seta 25:20, a cały mecz 3:1.

Lacosanostra bez większych problemów

W czwartym meczu kolejki emocji było już znacznie mniej. Lacosanostra bez większego wysiłku pokonała Strong Klem 3:0.

Na przebieg spotkania duży wpływ miała trudna sytuacja kadrowa Strongów. W ostatnich dniach dwóch podstawowych zawodników drużyny doznało urazów i musiało przejść leczenie szpitalne. Zespół wystąpił więc w mocno okrojonym składzie. Wszystkim kontuzjowanym zawodnikom życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.

Sam mecz przyniósł jednak dwa ciekawe powroty. W barwach Lacosanostry po poważnej kontuzji kolana bardzo udany występ zaliczył Kamil Kruk, MVP siódmej edycji KLEM-LIGI. Z kolei w drużynie Strong Klem na parkiet wrócił Marcin Byzdra, który po rocznej przerwie ponownie pojawił się w składzie swojego zespołu.

Mimo ambitnej postawy Strongów doświadczenie i siła Lacosanostry były wyraźnie widoczne. Mistrzowie kontrolowali przebieg spotkania i wygrali kolejne sety 25:13, 25:13 oraz 25:11.