W sali gimnastycznej Zespołu Szkół Agrobiznesu w Klementowicach rozegrano spotkania 2. kolejki Regionalnej Ligi Siatkówki KLEM-LIGI. Kibice byli świadkami widowiska na bardzo wysokim poziomie, a mecz na szczycie pomiędzy Volley Piątek a Powiatem Puławskim dostarczył wielu emocji i efektownych akcji.
Lider nie zawiódł
Volley Piątek umocnił się na pozycji lidera tabeli po zwycięstwie 3:1 nad Powiatem Puławskim. Było to jak dotąd najlepsze sportowo spotkanie obecnego sezonu.
Pierwszą partię znakomicie rozpoczął Powiat Puławski. Równa gra we wszystkich elementach oraz skuteczność głównego atakującego Karola Szymanka pozwoliły wygrać seta 25:22. Drużyna prezentowała się bardzo pewnie, a Szymanek był najjaśniejszym punktem zespołu.
Drugi set przez długi czas przebiegał pod dyktando Powiatu, który utrzymywał 2–3 punktowe prowadzenie. Końcówka należała jednak do Volley Piątek. Kluczową rolę odegrał ponad dwumetrowy Kamil Płowaś, który kilkukrotnie zatrzymał rywali blokiem. Przy stanie 23:23 kibice zobaczyli akcję meczu – Jarek Stasiak efektownym blokiem, na wysokości około 350 cm, powstrzymał atak Karola Szymanka. Dla porównania – czołowi reprezentanci Polski, jak Maciej Muzaj czy Bartosz Kurek, atakują odpowiednio z pułapu 379 i 375 cm. Ta akcja wyraźnie podcięła skrzydła Powiatowi, który przegrał partię 23:25.
Trzeci set rozpoczął się od prowadzenia Volley Piątek 4:0, a w polu zagrywki znakomicie spisywał się Krzysztof Osuch. Po czasie dla Powiatu gra się wyrównała i przez długi fragment toczyła punkt za punkt. Od stanu 17:16 „Piątki” ponownie zdominowały siatkę, budując przewagę blokiem i wygrywając 25:17.
W czwartej odsłonie lider kontrolował przebieg wydarzeń. Problemy Powiatu z przyjęciem zagrywki zostały bezlitośnie wykorzystane i set zakończył się wynikiem 25:20 dla Volley Piątek. Całe spotkanie obfitowało w długie wymiany i spektakularne akcje. Obu zespołom należą się brawa za stworzenie znakomitego widowiska.
Czarni bez litości
W drugim meczu kolejki CKM Czarni Karmanowice pewnie pokonali KRV Kurów 3:0. Dominacja zespołu z Karmanowic nie podlegała dyskusji, a Sebastian Kuzioła był nie do zatrzymania w ataku.
Pierwszy set zakończył się wynikiem 25:12, drugi 25:8, a trzeci 25:18. Zespół KRV próbował nawiązać walkę pojedynczymi akcjami – skuteczne ataki Wiktora Boreczka czy punktowe zagrywki Anny Chmurzyńskiej dawały chwilowe nadzieje – jednak było to zdecydowanie za mało na świetnie dysponowanych rywali. Na wynik wpływ ma również etap budowania i poszukiwania optymalnego składu przez debiutujący w lidze zespół z Kurowa.











































